Bezpieczeństwo dziecka w sieci

Czy bycie muzykiem pomaga w wychowaniu dzieci?
20 lipca 2017
Kształtujmy osobowość dzieci od najmłodszych lat
27 lipca 2017
Show all

Bezpieczeństwo dziecka w sieci


Bezpieczeństwo dziecka w sieci



Dzięki internetowi i komputerom mamy niespotykany wcześniej dostęp do informacji i treści, z łatwością możemy poznawać to, co nas otacza. Cyfrowy świat daje nam ogromne możliwości, ale niesie też pewne zagrożenia, przed którymi nie zawsze potrafimy się obronić, a co dopiero nasze pociechy. Alkohol, wulgarny język, nagość, przemoc i szybkie samochody to atrakcje dla dużych dzieci. Warto być tego świadomym i podjąć działania, by martwić się mniej. Kiedy nasze dziecko zakłada pierwszy raz rolki czy siada na rower dbamy o jego bezpieczeństwo fizyczne zakładając mu kask i ochraniacze. Zadbajmy więc również o jego bezpieczeństwo intelektualne zanim damy mu w prezencie pierwszy komputer, telefon, tablet, konsolę czy po prostu pozwolimy samemu oglądać telewizję.


Jak więc zacząć chronić nasze dzieci?

Zacznijmy od podstaw, czyli utworzenia dziecku konta, którym będziemy mogli zarządzać. Zarówno Google ​ i ​Microsoft ​ dają nam takie narzędzia, aby zacząć z nich korzystać wystarczy kilka minut. W przypadku tego pierwszego niestety jest obecnie dostępne tylko w Stanach Zjednoczonych, jednakże warto o tym wspomnieć, gdyż niedługo może się to zmienić. Utworzenie konta jest banalnie proste, co pokażę na obrazkach. Musimy także zabezpieczyć hasłem własne konto, aby dziecko w ten sposób nie mogło obejść zabezpieczenia. Jedno konto dla całej rodziny to najgorszy możliwy sposób używania komputera. Raz że dziecko może niechcący np. trafiać na podpowiedzi na bazie naszych wyszukiwań, a dwa, że może mieć dostęp do historii.


Tworzenie konta dziecka na przykładzie systemu Windows 10

1) Uruchamiamy ustawienia wybierając pozycję z menu start

2) W ustawieniach wybieramy opcję konta:


3) Wybieramy pozycję “Rodzinna i inne osoby”


4) Na następny ekranie opcję “Dodaj członka rodziny”


5) Na przedostatnim ekranie mamy już oczywisty wybór jakim jest rodzaj konta - “Konto dziecka”



Po pomyślnej weryfikacji zyskujemy dostęp do funkcji takich jak zakupy z rozsądnymi ograniczeniami, blokowanie określonych aplikacji i gier, wszystkich stron internetowych poza listą dozwolonych. Przy próbie wejścia na zablokowaną witrynę dziecko ma możliwość wysłania opiekunowi prośby o zezwolenie na wejście, co zrobimy od razu z naszego urządzenia po wyświetleniu monitu. Ponadto można ustawić godziny użytkowania urządzenia przez dziecko i limit czasowy korzystania z niego. Oczywiście funkcji jest więcej, dlatego zachęcam do odkrywania. Tym kontem też dziecko powinno logować się do komputera z Windows 10. System OS X ma podobne zabezpieczenia, które znajdziemy pod hasłem ​Kontrola rodzicielska​ , a sama procedura nie różni się zbytnio od opisanej wyżej. Szczegółowe instrukcje z obrazkami dla obu systemów łatwo znajdziecie w sieci, na stronach producentów i nie tylko.


YouTube

Dzisiejsze dzieci chętnie korzystają z internetowych mediów, takich jak np. YouTube, który jest nową telewizją dla dzieci, one to lubią, oglądają, możemy tego nie rozumieć, ale to już się stało. Niestety mogą tam trafić na złe wzorce i sceny choćby przemocy. Na szczęście łatwo temu zapobiegniemy dzięki aplikacji ​YouTube Kids​ dla urządzeń Android/iOS. Jeśli chodzi o zagrożenia jakie tam są, to na Youtube nie szukając można trafić np. na sceny egzekucji wykonywane na terenach wojennych na Ukrainie, przeklinanie, przemoc, a co ważniejsze - całe miliony niewiarygodnie głupich ludzi, którzy się wypowiadają tak, że od samego przeglądania można się nabawić choroby.


Zabezpieczenie telefonu / tabletu

W dzisiejszych czasach komputer już nie jest głównym urządzeniem, na którym się korzysta z internetu, w wielu domach już nawet nie ma komputera bo jest np. tablet. Tu oprócz tych samych zagrożeń, z którymi mamy do czynienia na komputerze jest jeszcze możliwość np. kupienia czegoś kartą kredytową (np. dodatku do gry), dlatego ważne jest aby zawsze było wymagane podania hasła przy jakichkolwiek zakupach kartą kredytową (w ustawieniach usługi Google Play).

W przypadku telefonu sprawa jest dość ciężka. Jedynym rozwiązaniem jest po prostu pilnowania dziecka, gdy dajemy mu swój telefon i upewnienie się że korzysta tylko z jednej aplikacji.

W przypadku tabletu warto się upewnić, że urządzenie jest przygotowane dla dzieci, co da nam duże możliwości pod względem konfiguracji (ograniczenie dostępu do aplikacji itp). Do takich urządzeń można zaliczyć Tesco Hudl (tani i świetny laptop przygotowany specjalnie dla maluchów), Kurio Smart (oparty na Windows 10, więc da z miejsca dużo możliwości albo po prostu jakikolwiek tablet oparty na systemie Windows), Amazon Fire HD Kids. Jak widać wybór nie jest największy.


Filtrowanie treści wyników wyszukiwania

Bardzo przydatna funkcja zarówno Bing (jeśli ktoś używa), jak i Google. Jej włączenie jest bardzo proste, bo zajmuje kilka kliknięć, wystarczy znaleźć w odpowiedniej wyszukiwarce takie elementy, by przejść do ustawień:

Bing – prawy górny róg


Google – prawy dolny róg


Następnie wybieramy ustawienia wyszukiwania i włączamy filtr SafeSearch. Jest to o tyle wygodne, że filtr działa automatycznie i stoją za nim zaawansowane algorytmy. Dodatkowo Google pozwala na zablokowanie wyłączenia tego filtru. Polecam zastosowanie tych samych ustawień także na telefonie i komputerze.


Dzieci, a portale społecznościowe

Zacznijmy od tego, że Facebook nie jest dla dzieci i nie powinny mieć tam konta, nawet sam regulamin zabrania tam zakładania kont poniżej 13 lat, a rodzice często ten fakt ignorują, mimo, że obowiązuje nawet procedura ​zgłoszenia ​ takiego konta. Na Facebooku jest się o krok od artykułów pisanych nie tyle przez kontrowersyjnych, co naprawdę niemądrych ludzi.

Jeśli już chcemy by nasze dziecko integrowało się z rówieśnikami poprzez portale społecznościowe to są od tego KinderFun, PixyKids lub Tweegee, a od pół roku również Lego Life, w którym poza komunikacją dzieci mogą liczyć na dobrą zabawę.


Gry oraz ich oznaczenia

Sprawa bardzo często bagatelizowana. Te oznaczenia nie są wymyślone po nic. Na pewno piętnastolatek grający w grę od lat 18 wielkiego uszczerbku na psychice nie będzie miał – granie w Counter Strike nie wychowa nam psychopaty, co nie zmienia faktu, że w pewnych okolicznościach to znaczenie ma. Gry od 18 lat to nie tylko brutalność, to także horrory, które mogą naprawdę wyrządzić dużą szkodę, jeśli będzie do nich miał dostęp np. 12 latek. Problem ten jest skomplikowany i należałoby do niego podejść zdroworozsądkowo, każdy zna najlepiej swoje dziecko, ale warto przeczytać ​ten artykuł ​, który trochę sumuje to co wiadomo i to co nadal budzi wątpliwości. Warto też zapoznać się z informacjami pod tym linkiem (po angielsku):
http://web.comhem.se/u45381271/12/sem2/browne05.pdf

Przechodząc do oznaczeń, to w Polsce i większości UE obowiązuje system PEGI. Niestety wielu rodziców nie ma jego świadomości lub nie przywiązuje do sprawy uwagi. Powinniśmy być społecznie na tyle zaangażowani, by nawet w sklepie nawzajem zwracać sobie uwagę, kiedy widzimy np. że rodzic kupuje 12 latkowi najnowsze GTA czy Mortal Kombat.

Inny aspekt to gry online. Przykładem jest popularna wśród dzieci gra Plants vs Zombies, która jest grą tylko i wyłącznie online. W takich grach dzieci mogą być narażone na nieodpowiedni język lub trafić na dorosłego podającego się za dziecko, co jest bardzo groźnym przypadkiem. Warto zwracać uwagę z kim dziecko gra, jakie słownictwo tam jest. Moim sposobem jest zwyczajne wyłączenie dźwięku w grze.


Czy to wszystko?

Bez wątpienia możemy być spokojniejsi, jednak nie powinniśmy spoczywać na laurach nie robiąc nic. Zwracamy uwagę jak się dziecko zachowuje na ulicy, z kolegami itp., ale mało kto zwraca uwagę na to jak się dziecko zachowuje w sieci. Dlatego ostatnim działaniem jakie musimy podejmować stale jest monitoring. W przypadku najmłodszych bez skrupułów można zaglądać w historię przeglądarki, by wiedzieć co dziecko oglądało, w przypadku starszych (13<) byłoby to trochę nie na miejscu, ale warto zwracać uwagę co dziecko robi oraz rozmawiać z nim. Konta Google i Microsoft pozwalają też na przeglądanie raportów aktywności na urządzeniu. Dzięki zastosowanym mechanizmom i stałej kontroli możemy być pewni, że nasze dziecko jest bezpieczne w sieci.


Michał Zubkowicz
CTO @ Muscula.com