Czy bycie muzykiem pomaga w wychowaniu dzieci?

„Moje dziecko źle się odżywia”. O zmianie nawyków żywieniowych dziecka i rodziny
20 lipca 2017
Bezpieczeństwo dziecka w sieci
27 lipca 2017
Show all

Czy bycie muzykiem pomaga w wychowaniu dzieci?

muzyka


Czy bycie muzykiem pomaga w wychowaniu dzieci?



Jesteś tatą muzykiem. Jak twoje dzieci odbierają taką pracę? Twoje próby, koncerty, spotkania z zespołem? Macie jeszcze dla siebie czas?

W moim przypadku muzykowanie to na szczęście pasja a nie praca ;) Dlatego – tak, mamy czas dla siebie, jak najbardziej. Granie to ważna część mojego życia, ale rodzina jest dla mnie najważniejsza - więc choć przez 25 lat muzykowania bywały trudne momenty wynikające z potrzeby godzenia tych obowiązków, nigdy nie musiałem stawać w sytuacji wyboru – za co jestem im bardzo wdzięczny. Zawsze mogłem liczyć na ich zrozumienie i wsparcie, a nawet na pewnego rodzaju „dumę” dzieci, że tata ma nieszablonowe hobby. Kiedy tata wieczorem wychodzi - prawdopodobnie idzie na próbę; kiedy rano jeszcze śpi – prawdopodobnie wrócił z wyjazdu na koncert ;)

Czy uważasz, że muzyka w czymś pomogła lub przeszkodziła w wychowaniu dzieci?

Muzyka zdecydowanie pomaga w wychowaniu dzieci; pomijając fakt, że „łagodzi obyczaje”, to buduje kolejne pola świadomości u dzieci: pomaga zrozumieć rytm, melodię, emocje zawarte w dźwiękach i tekstach, poszerza światopogląd, uczy tolerancji i buduje świadomość szerokich możliwości komunikacji w parciu o inne formy wyrazu niż słowa i gesty. Podobnie sądzę jest z rysunkiem, rzeźbą czy tańcem, tyle, że - w mojej opinii - muzyka jest bardziej uniwersalną społecznie „sztuką piękną”. Nie bez kozery młodzież mawia: „powiedz mi czego słuchasz, a powiem Ci kim jesteś” ;)

Jak zareagujesz, gdy Twoje dziecko stwierdzi za jakiś czas, że chce założyć zespół i grać jak tata?

Będę się dzielił z nim swoimi spostrzeżeniami i doświadczeniami, ale nie będę mu nic narzucał. Będę go wspierał na każdym możliwym polu; ważne aby robiło w życiu to na co ma ochotę i co sprawia mu frajdę.

Co powiedziałbyś innym muzykom, którzy zastanawiają się nad posiadaniem dzieci, ale nie wiedzą, czy sobie poradzą?

Mówi się, ze nie ma dobrego momentu w życiu na posiadanie dzieci i sporo niestety w tym życiowej prawdy. Lubię oddawać się czemuś w 100%, ale nauczyłem się też dzielić czas i energię pomiędzy różne aktywności życia. Bywa to „zgniłym kompromisem” i nie jest łatwe, ale zdecydowanie warto. W każdym zespole, w którym gram pojawiały się w pewnym momencie dzieci i bywało, że zamiast grać próbę urządzaliśmy kapelowe pikniki rodzinne ;) To też kolejny poligon – nie tylko dla zespołu ale także dla naszych rodzin. Przeżyliśmy, nasze żony i dzieci także. Ważne, aby zarówno zespół jak i rodzina tolerował i wspierał - to daje prawdziwą wolność.

Paweł Polus to tata Idy (23l), Olgi (13l) i Igora (11l) z Krakowa.

Zespoły taty: TRIPIS - www.facebook.com/TRIPISrocks
DIZEL - www.facebook.com/dizelband

Rozmawiała: Dorota Podgórska
(Trener wszechstronnego rozwoju i liczenia na abakusie Brainobrain.)